Kiedy choroba zmienia relację z własnym ciałem
Choroba ginekologiczna, przewlekły ból, diagnoza nowotworowa czy operacja mogą zmienić znacznie więcej niż tylko funkcjonowanie fizyczne. Mogą wpływać na sposób, w jaki postrzegasz swoje ciało, swoją kobiecość, seksualność, relacje i własną przyszłość.
Wspieram kobiety, które mierzą się m.in. z endometriozą, PCOS, chorobami ginekologicznymi, diagnozą raka oraz konsekwencjami leczenia, takimi jak mastektomia czy histerektomia.
Choroba to nie tylko diagnoza
Życie z przewlekłą lub poważną chorobą może oznaczać ciągłe wizyty lekarskie, badania, ból, zmęczenie, niepewność i poczucie, że własne ciało przestało być przewidywalne.
Może pojawić się złość, smutek, lęk, wstyd, poczucie niesprawiedliwości albo żałoba po tym, jak wyglądało życie przed chorobą. Czasami trudno nawet nazwać to, co się dzieje, ponieważ z zewnątrz „wszystko jest w porządku”, podczas gdy wewnętrznie wiele się zmieniło.
W terapii możemy przyjrzeć się temu, jak choroba wpłynęła na Twoje życie i jak możesz odzyskać poczucie wpływu, bezpieczeństwa i kontaktu ze sobą.
Ciało po chorobie i leczeniu
Operacja, mastektomia czy histerektomia mogą wiązać się z bardzo osobistym doświadczeniem utraty. Możesz mieć poczucie, że Twoje ciało nie jest już takie jak wcześniej albo że przestało być „Twoje”.
Zmiany w wyglądzie, blizny, ból, zmiany hormonalne czy utrata określonych funkcji ciała mogą wpływać na poczucie własnej wartości i kobiecości.
Nie chodzi tylko o zaakceptowanie nowego wyglądu. Czasami potrzebna jest przestrzeń na przeżycie żalu, złości i ambiwalentnych emocji, zanim będzie można zacząć budować nową relację ze swoim ciałem.
Seksualność i bliskość
Choroba i leczenie mogą również zmienić seksualność. Mogą pojawić się:
spadek libido lub całkowita utrata zainteresowania seksem,
ból podczas współżycia,
trudność z odczuwaniem przyjemności,
lęk przed dotykiem,
poczucie odcięcia od własnego ciała,
wstyd związany z wyglądem,
poczucie utraty atrakcyjności,
trudność w inicjowaniu lub przyjmowaniu bliskości,
napięcie i dystans w relacji z partnerem.
Seksualność nie musi jednak wrócić do tego, czym była przed chorobą. Możemy wspólnie zastanowić się, czym jest dla Ciebie bliskość teraz, czego potrzebuje Twoje ciało i jakie granice chcesz stawiać.
Nie musisz „wrócić do siebie sprzed choroby”
Jednym z ważnych elementów terapii może być zaakceptowanie, że po chorobie lub leczeniu możesz nie być dokładnie tą samą osobą.
Celem nie musi być powrót do dawnego ciała, dawnej seksualności czy dawnego sposobu funkcjonowania.
Może nim być stworzenie nowej relacji ze swoim ciałem, seksualnością i własną tożsamością — na własnych zasadach i w swoim tempie.
W terapii oferuję przestrzeń, w której możesz mówić o tym, o czym trudno rozmawiać z lekarzem, partnerem czy bliskimi. Bez oceniania, bez presji na „pozytywne myślenie” i bez założenia, że powinnaś już sobie z tym poradzić.
Możemy zacząć od tego, co jest dla Ciebie najtrudniejsze właśnie teraz.